Oceń: (2) (0)

~Maria

, 2009-11-28 18:41:41, 8 odp
Tematy: Maria

Co zrobic żeby nie zwariowac ?

8 miesięcy temu odszedł od nas mąż tzn. ode mnie i córki , odszedł bo twierdzi ze ze mną nie da sie życ , ale problem tkwi w tym ze przeprowadził sie dosłownie 50 m od naszego domu i on w tym nie widzi nic złego na dodatek przychodzi do córki codziennie , ja nadal go kocham i nie pogodziłam sie z tym do konca co mam robic bo juz nie mam siły na to wszystko patrzec . Prosze o porade

Odpowiedzi udzielone na to pytanie

5 minut temu


Oceń: (0) (0)

almer 2011-08-04 19:46:18

hmm ... to za daleko nie uciekl xD

Oceń: (0) (0)

rob 2010-02-13 18:56:40

Ludzie się pobierają, bo myślą że miłość jest wystarczającym powodem do zawarcia związku. Mało tego, myślą że miłość będzie trwała wiecznie. Jak dziecko jest w drodze, to kobieta wychodzi za mąż bo "powinna", jak to tak...panna z dzieckiem?! Więc wychodzi żeby nie być panną z dzieckiem. A mężczyzna? Żeni się bo ...MUSI !!! I to są powody do zawarcia małżeństw, przynajmniej w Polsce. Jeżeli to są powody do zawarcia małżeństwa, to nic dziwnego że jest tyle rozwodów, samotnych kobiet, których mąż nie daje znaku życia i porzuconych żon, których mąż przeprowadził się w inne miejsce. Ty nie jesteś żadnym wyjątkiem. Na razie nie wchodź między męża i córkę, daj sobie trochę czasu, nie pokazuj że aż tak bardzo Ci na nim zależy. Nie uważasz, że to jemu na Tobie powinno zależeć, a nie odwrotnie? Była byś szczęśliwsza, gdyby męża w ogóle nie było i nie miała pewności czy jeszcze kiedykolwiek go zobaczysz? A gdybyś musiała mieszkać pod jednym dachem z psychopatą? Byłabyś szczęśliwsza? Nawet nie wiesz jakie Cię szczęście w życiu spotkało. Wiesz ile kobiet chciało by być na twoim miejscu? Masz własny dom, mieszkasz sama, Twój mąż na własny dom, odwiedza codziennie Twoją córkę. Zyć, nie umierać!!! Pozdrawiam, trzymaj się dzielnie !

Oceń: (0) (0)

Marysienka22 2009-12-10 10:04:15

Zdarzyło sie cos czego w życiu bym nie pomyślała ze zrobie , a mianowicie doszło do zbliżenia z człowiekiem przez którego mogłam zwariowac , przyznaje sytuacja jest chora nawet bardzo . więc pytam panów jak to jest że najpierw odchodzicie od żon i dzieci , a po jakims czasie zdarza sie coś takiego?. Z wielką ciekawością czekam na waszą odp. koledzy ?

Oceń: (1) (0)

Savik 2009-12-02 00:12:57

Jesli nie dajesz rady sama przejdz sie do psychologa, zapomnij o nim i sproboj ulozyc sobie zycie, jesli nie mozesz na niego patrzec to omijaj go szerokim lukiem i jak pisal poprzednik poswiec wiecej czasu corce

Oceń: (0) (1)

zgred79 2009-11-28 21:18:12

albo się wprowadzasz i żyjesz jak człowiek, albo wypierd....sz na dobre !!!!!!

Oceń: (1) (0)

OoOnaaA 2009-11-28 18:58:22

może sprobuj z nim porozmawiać na spokojnie i wszystko sobie wyjaśnić albo jeśli to możliwe to ty się gdzieś przeprowadź :) 3maj się ;*;*

Zgłoś nadużycie

Dodaj odpowiedź do pytania

Teraz bez logowania

Tematy: Maria

Pytania: << Poprzednie Następne >>

Zadaj własne pytanie

Teraz bez logowania

Inne pytania z tej kategorii

Witam. Jestem z...

Autor: alexis29909, Odpowiedzi: 4

UMARŁ! pomocy muj...

Autor: niekochana2345, Odpowiedzi: 3

Czy jak chłopak jest...

Autor: ewka1518, Odpowiedzi: 2

Co kiedy wiem ,że...

Autor: czekoladaa, Odpowiedzi: 3

jak myślicie czy...

Autor: askq1, Odpowiedzi: 2